16.09.2016

Nalewka z pigwowca

Złoto-bursztynowa nalewka. Piękna i klarowna.

To nasz ulubiony trunek.
Mój i mojej Mamy :)
Nalewka jest wyborna w smaku - lekko gruszkowa, kwaskowa i niezwykle aromatyczna.
Zawiera b. dużo witaminy C i świetnie rozgrzewa!

Trunek można wzbogacić nutą cynamonu, miodu, wanilii czy skórki cytrusowej.
Ja preferuję jednak wersję tradycyjną, bez dodatków.

Ponadto, z pozostałych po wydrążeniu pestek przygotujecie przepyszny domowy likier Amaretto (tzw. pestkówkę), na który przepis znajdziecie poniżej.

Nic się nie zmarnuje! ;)

Zachęcam do zrobienia tej nalewki, sezon na pigwowca powoli się rozpoczyna.

Na samym dole postu znajdziecie porównanie owoców pigwowca i pigwy - są one b. często ze sobą mylone. 
Zwróćcie uwagę, których owoców użyjecie.
Nalewka z pigwy jest mniej wyrazista w smaku, zdecydowanie bardziej wolę tę z pigwowca.

Jeśli nie gustujecie w domowych trunkach przypominam jeden z Waszych ulubionych przepisów na blogu z użyciem pigwowca, którym jest "cytrynka" - wyśmienity dodatek to herbaty.
Nalewka z pigwowca (pigwowcówka) + likier Amaretto (pestkówka)
  • 1 kg owoców pigwowca
  • 1 kg cukru (lub 1 l miodu)
  • 0,5 l spirytusu 96%
  • 0,5 l wódki (lub rumu/whiskey/brandy)
Owoce pigwowca myjemy, wydrążamy pestki* (których nie wyrzucamy!!) i gniazda nasienne.
Kroimy na wąskie paski.
Owoce wrzucamy do dużego słoika przesypując warstwy cukrem.
Odstawiamy na 24-48 h, aż owoce puszczą sok.
Wlewamy alkohole i dokładnie mieszamy/potrząsamy zawartością słoika.
Odstawiamy go na 2-4 miesiące w ciemne miejsce, co jakiś czas mieszając, aby cukier całkowicie się rozpuścił.
Po wyznaczonym czasie zlewamy "nalew I" do butelki i odstawiamy na 1-2 tygodnie do sklarowania.
Po tym czasie filtrujemy nalewkę przez gazę, uważając żeby nie poruszyć powstałego na dnie osadu. 
Odstawiamy na 5-6 miesięcy, a najlepiej do następnej jesieni, aby nalewka dojrzała i nabrała smaku.

* Objętościowo będzie ok. 1 szklanka (o poj. 250 ml) pestek.
Zasypujemy je 250 g cukru. Zalewamy 200 ml spirytusu i 300 ml wódki.
Odstawiamy na 1-2 miesiące. Następnie zlewamy do butelek filtrując przez gazę.
Odstawiamy na 2-3 miesiące, aż likier dojrzeje i nabierze smaku.
Otrzymujemy pyszne, domowe Amaretto!

Owoce pigwowca, które zostały nam po zlaniu nalewki możemy wykorzystać na 2 sposoby:
  • ponownie zasypujemy je niewielką ilością cukru (200-400 g) i zalewamy alkoholem. Powstanie nam nalew II. Słabszy i słodszy. Po 2-3 miesiącach leżakowania możemy go połączyć z nalewem I i po 1-2 tygodniach przefiltrować przez gazę jako mieszanka dwóch nalewów. Albo po prostu przefiltrować jako nalew II.
  • jako dodatek do herbaty
Porównanie pigwowca z pigwą:
* pigwowiec - mały owoc, rośnie na krzewie, kwitnie na różowo, ma gładką, ale woskowaną skórkę
* pigwa - spory owoc, rośnie na drzewie, kwitnie na biało, podobny do gruszki, skórka pokryta jest "meszkiem"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Cake Caprice , Blogger