13.09.2018

Chleb czeski

Chleb czeski
Przepis na ten chleb dostałam od znajomej dawno, dawno temu.

Robi się go z nadmiaru nieaktywnego zakwasu.

Póki go nie znałam często wyrzucałam zakwas, bo nie może go być zbyt dużo w słoiku (nie będzie silny).

Nieaktywny zakwas trzeba lekko podbić świeżymi drożdżami, ale drożdże to nic złego!

Chleb jest smaczny, ma regularny miąższ, jest wilgotny i sycący.

Zapraszam na kromkę chleba z masłem :)

Chleb czeski (z nieaktywnego zakwasu)
(składniki na 1 bochenek, pieczony w garnku o średnicy 24 cm)
  • 160 g nieaktywnego zakwasu
  • 320 ml letniej wody
  • 500 g mąki pszennej chlebowej T750
  • po 2 łyżki białego i czarnego sezamu
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju (dałam z pestek winogron)
Do misy robota wlać wodę i rozpuścić w niej drożdże.
Dodać pozostałe składniki (poza solą) i wyrabiać na wolnych obrotach ok. 5 min. do porządnego połączenia się składników.
Odstawić na 20 min. pod przykryciem.
Dodać sól i olej i wyrabiać ok. 10 min. na średnich obrotach.
Pozostawić w misce do podwojenia objętości pod przykryciem (proces ten zależy od temp. pokoju, u mnie trwało to tym razem ok. 7h, czasami trwa 5h).
Po tym czasie przełożyć do wyłożonych papierem do pieczenia blaszek lub do koszyka rozrostowego.
Pozostawić do wyrośnięcia na ok. 1h (jeśli pieczecie w garnku, należy po ok. 10-15 min. wyrastania włączyć piekarnik i nagrzać w nim garnek wraz z pokrywką).


Pieczenie: 
Temperatura: 240ºC
Czas: pierwsze 25 min. piec pod przykryciem, następnie ściągnąć pokrywkę i dopiekać do pożądanego koloru skórki (u mnie. ok. 10 min.)

Upieczony chleb studzić na kratce przykryty ściereczką.
Kroić całkowicie wystudzony chleb.

05.09.2018

Owsianka czekoladowo-pomarańczowa

Owsianka czekoladowo-pomarańczowa
Gdy nastają chłodniejsze dni nabieram ochoty na korzenne dodatki - cynamon do kawy i ciast, kardamon do herbaty i... pierniczki do owsianki :)

Takie śniadanie to bomba energetyczna!
Zapewni nam sił przez dłuuuugi czas.

Do tego jedno z moich ulubionych połączeń smakowych - czekolada plus pomarańcza.

To miseczka istnej kremowej rozpusty!

#appetytnakopernika #fckopernik
Owsianka czekoladowo-pomarańczowa
(składniki na 2 małe lub 1 dużą porcję)
  • 6 łyżek płatków owsianych górskich
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • 200 ml wody
  • 2 pierniczki o smaku pomarańczowym FC Kopernik
  • 1 płaska łyżeczka gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka miodu
  • 30 g czekolady mlecznej
  • do dekoracji: 1/2 pokruszonego pierniczka, kawałki pomarańczy, kandyzowana skórka pomarańczowa
Do rondelka wsypać płatki, zalać wodą i sokiem pomarańczowym.
Podgrzewać na wolnym ogniu, zagotować.
Dodać kakao, czekoladę, miód i pokruszony pierniczek.
Całość dokładnie wymieszać, w razie zbyt gęstej struktury należy dolać wrzątku.
Gorącą owsiankę przełożyć do miseczek.
Udekorować, podawać na ciepło.

30.08.2018

Tonic espresso

Tonic espresso
Tonic espresso to hit mijającego lata!

Dla mnie smakowy strzał w 10!

Taki napój na zimno idealnie gasił moje pragnienie w upalne dni.

Gorzka kawa, gorzki tonic, brakuje może tylko gorzkiego plastra grejpfruta :)

Zapraszam!
Tonic espresso

  • 150 ml schłodzonego tonicu
  • 30-50 ml mocnej kawy espresso
  • odrobina płynnego miodu
  • kostki lodu - opcjonalnie
Przygotowujemy espresso dosładzając je miodem.
Do szklanki wlewamy tonic.
Dolewamy kawę - napój rozwarstwi się.
Mieszamy.
Podajemy od razu po przygotowaniu.

28.08.2018

Chleb "radosny" (na zakwasie)

Chleb "radosny" (na zakwasie)
Tym przepisem chciałabym otworzyć nową serię receptur na blogu :)
Domowe pieczywo - chleby, bułki, bagietki, paluchy, itp.

Chleby na zakwasie piekę już ponad 5 lat.
Myślę, że w końcu mogę podzielić się moim doświadczeniem i wskasówkami z Wami.

Pojawiać się będą nie tylko moje autorskie receptury - będę też testować chleby z moich książek kucharskich.

Dzisiaj przepis na "radosny" chleb pszenno-orkiszowy, na żytnim zakwasie.
Dlaczego nazwałam go radosnym?
Bo pieczenie chleba sprawia mi radość :)

Chleb ma chrupiącą skórkę i delikatne, pachnące wnętrze.
Doskonale będą do niego pasowały słodkie oraz wytrawne dodatki.

Swoje chleby piekę w garnku żeliwnym Staub.
Próbowałam już wielu metod (kamień szamotowy, ganek rzymski, tradycyjne foremki, szklane naczynia żaroodporne), jednak, moim zdaniem, najsmaczniejsze chleby wychodzą właśnie z garnka żeliwnego :)

Pieczenie chleba w garnku porównywalne jest do wypiekania pieczywa w tradycyjnym, kamiennym piecu.
Naczynie doskonale utrzymuje i przewodzi temperaturę, dzięki czemu pieczywo jest równomiernie wypieczone.
Takiego garnka nie ma potrzeby niczym wykładać ani smarować - chleb wsadzony do dobrze nagrzanego naczynia nie przywrze.
A po upieczeniu i wystudzeniu - wystarczy przetrzeć nadmiar mąki ręcznikiem papierowym.

Dodatkową zaletą naczyń żeliwnych jest fakt, że przygotujemy w nich mnóstwo innych potraw.
Gulasze, zupy, dania wolno gotowane, ciasta czy pieczonki - to tylko kilka przykładów.

Zakup takiego garnka to inwestycja na lata - jest on niezniszczalny! :)

Polecam i zapraszam na... piętkę z masłem i solą!
Chleb "radosny" (pszenno-orkiszowy na zakwasie)
(składniki na 1 niewielki bochenek, pieczony w garnku o średnicy 24 cm)

Zaczyn (nastawiamy 8-12 h wcześniej)
  • 60 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 60 g wody
  • 60 g mąki 00 (Manitoba)
Składniki na zaczyn wymieszać ze sobą, przykryć folią spożywczą i zostawić na kuchenny blacie (w temperaturze pokojowej) na noc.
Aby sprawdzić czy zaczyn jest gotowy należy umieścić łyżkę zaczynu w misce ciepłej wody - powinien pływać na jej powierzchni. 
Jeśli opada na dno, należy go odstawić na dłuższe wyrastanie i sprawdzać co pół godziny.

Ciasto właściwe
  • 350 ml wody w temperaturze pokojowej
  • 200 g mąki 00 (Manitoba)
  • 100 g mąki orkiszowej jasnej
  • 100 g mąki pszennej razowej
  • cały zaczyn
  • 1,5 łyżeczki soli + 1,5 łyżeczki wody
  • ok. 1/4 łyżeczki świeżych drożdży, jeśli zakwas jest słaby
Wszystkie składniki, poza solą, umieścić w misie i wyrobić (robię to robotem planetarnym z hakiem) ok. 5 min. na wolnych obrotach do połączenia się składników.
Następnie odstawić przykrytą ściereczką miskę na ok. 20 min. (następuje tzw. autoliza).
Po tym czasie posypać ciasto chlebowe solą i polać 1,5 łyżeczki wody (sól lepiej się rozprowadzi).
Zagniatać ciasto ok. 8-10 min. na średniej prędkości robota.
Ciasto odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia (ok. 3-4h w zależności od temperatury pomieszczenia).
Podczas wyrastania składać w misce (nie na blacie kuchennym) dwa razy co 45 min.
W międzyczasie przygotować koszyk do wyrastania (lub durszlak o średnicy zbliżonej do średnicy garnka wyłożony ściereczką* i posypany mąką bezglutenową - wtedy chleb się nie przyklei).
Gdy ciasto wyrośnie, wyłożyć je na blat kuchenny, złożyć i uformować bochenek.
Przełożyć bochenek do koszyka i pozostawić do ostatecznego wyrośnięcia (ok. 1-1,5h).
Na czas nagrzewania garnka wsadzić wyrośnięty chleb do lodówki - trzeba wstawić go w dobrym momencie, aby nie przerósł ;)
Garnek żeliwny wraz z pokrywką nagrzewać ok. 50 min. w temperaturze 240ºC.
Ostrożnie zdjąć gorącą pokrywę, przerzucić chleb, można naciąć (ja lubię jak chleb sam pęka), przykryć i wstawić do piekarnika.

*wersja najprostsza, szczególnie przydatna, gdy pracujemy z rzadkim ciastem chlebowym o dużej hydracji: można też wyłożyć miskę papierem do pieczenia, a gdy nadejdzie moment wypieku przełożyć chleb wraz z papierem do garnka (już nie przerzucać, bo chleb się odklei).

Pieczenie: 
Temperatura: 240ºC
Czas: pierwsze 25 min. piec pod przykryciem, następnie ściągnąć pokrywkę i dopiekać do pożądanego koloru skórki (u mnie. ok. 10 min.)

Upieczony chleb prz studzić na kratce przykryty ściereczką.
Kroić całkowicie wystudzony chleb.




21.08.2018

Lody miodowe z pyłkiem pszczelim

Lody miodowe z pyłkiem pszczelim
Jeszcze gorąco, jeszcze słonecznie!

Korzystając z tej sposobności kupiłam w końcu foremki do lodów ;)

Wiem, że to już schyłek lata, ale... lepiej późno niż wcale!

Od razu przygotowałam dla Was wyjątkowe lody.

Pyszne miodowe lody na bazie jogurtu greckiego, z ciągnącym się miodowym wnętrzem i posypką z pyłku pszczelego.

Samo zdrowie na patyku! :)
Lody miodowe z pierzgą
(składniki na 4 sztuki)
  • 390-400g jogurt typu greckiego
  • czubata łyżka płynnego miodu
  • dodatkowo 4 czubate łyżeczki płynnego miodu 
  • ok. 1 łyżka pyłku pszczelego
Jogurt dokładnie wymieszać z łyżką miodu. Odstawić.
Przygotować foremki na lody.
Każdą z nich napełnić mieszanką jogurtową.
Na wierzch każdego loda wlać ok. 1 łyżeczki miodu.
Wstawić do zamrażarki.
Po ok. 1h wetknąć w lody patyczki.
Wtedy miód z wierzchu wciśnie się wewnątrz loda :)
Mrozić kolejne 4-5h, a najlepiej całą noc.
Przed podaniem umoczyć loda w pyłku.

14.08.2018

Malinowy sernik na zimno

Malinowy sernik na zimno
Kremowy, delikatny, mocno owocowy sernik na zimno.

Najlepszy letni deser, szczególnie, gdy pod ręką mamy sezonowe owoce.

Do masy serowej dodałam kwaskowate maliny, a na wierzchu wyłożyłam borówki.
Mocno schłodzony sernik smakuje jak wyborne lody.

Wypróbujcie, zanim przyjdzie pora na serniki pieczone i gotowane ;)
Malinowy sernik na zimno
(składniki na tortownicę o średnicy 25cm)
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 ml śmietanki 30%/36%
  • 200 g zmielonego trzykrotnie twarogu lub serka wiaderkowego (użyłam Mój Ulubiony)
  • 200 g serka homogenizowanego waniliowego (użyłam Danio XXL)
  • 250 g jogurtu naturalnego typu greckiego
  • 5 czubatych łyżek cukru pudru
  • 1 galaretka cytrynowa i 3 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 180 ml wrzątku
  • 2 galaretki o smaku owoców leśnych lub jagodowym rozpuszczone (każda osobno!) jedna w 200 ml, a druga w 300 ml wrzątku
  • ok. 10-15 sztuk okrągłych herbatników
  • 200 g świeżych malin
  • 100 g świeżej borówki amerykańskiej
Przygotowania rozpoczynamy od przyrządzenia galaretek.
Rozpuszczone galaretki odstawiamy do przestudzenia.
Serek mascarpone, śmietankę i cukier puder umieszczamy w misce (wszystko razem) ubijamy na gładki krem.
Dodajemy twarożek, serek homogenizowany i jogurt grecki i miksujemy tylko do połączenia się składników.
Odkładamy 2 czubate łyżki kremu sernikowego (będzie nam potrzebny do zabarwienia 1 leśnej galaretki).
Do masy sernikowej dodajemy maliny - należy wmieszać maliny tak, aby się zbytnio nie rozpadły.
Następnie hartujemy galaretkę cytrynową z żelatyną, dodając do niej 1 łyżkę kremu sernikowego.
Dokładnie mieszamy i dodajemy do kremu sernikowego. Miksujemy.
Dno blaszki wykładamy warstwą biszkoptów i wylewamy na nie cały krem sernikowy.
Wstawiamy do lodówki do stężenia - zajmuje to ok. 30 min.-1 h.
Pozostawione 2 łyżki kremu hartujemy galaretkę leśną i wylewamy na sernik.
Układamy na niej borówki.Wstawiamy do lodówki na ok. 30 min. min. 
Na końcu wylewamy schłodzoną do temperatury pokojowej ostatnią, leśną galaretkę.
Wstawiamy całość do lodówki na 3-4 h, a najlepiej całą noc.

09.08.2018

Kompot z ałyczy

Kompot z ałyczy
Kompoty są super!

Szczególnie lubię właśnie ten, z ałyczy.

Ałycza to gatunek śliwy, jej owoce są podobne do mirabelek, jednak są dwie znaczące różnice między owocami:
- owoce ałyczy są "rumiane" (pomarańczowo-żółto-czerwone), natomiast mirabelki mają zawsze jednolity kolor (pomarańczowy, żółty lub bordowy)
- pestki ałyczy bardzo trudno odłączyć od miąższu, w mirabelkach nie ma z tym problemu i pestkę można łatwo usunąć


Taki kompot, mocno schłodzony w lodówce, idealnie sprawdzi się podczas upałów.
Genialnie orzeźwia!

Koniecznie wypróbujcie!
Kompot z ałyczy
  • 3 l wody
  • 4 szklanki owoców ałyczy
  • ok. 2 łyżki miodu (w zależności jak słodkie lubicie)
  • 5 goździków lub 1 laska cynamonu (opcjonalnie)
Do garnka wlać zimną wodę.
Owoce umyć, pozbawić ogonków, wrzucić do garnka z wodą.
Doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu ok. 5-7 min.
Pozostawić kompot wraz z owocami do przestudzenia.
Gdy osiągnie temp. ok. 40ºC, przecedzić i dosłodzić.
Wcześniej nie należy dodawać miodu, ponieważ przy wyższej temperaturze traci on swoje lecznicze właściwości i po prostu zamienia się w zwykły cukier.
Gotowy kompot schłodzić w lodówce.

11.07.2018

Orkiszowe racuchy na zsiadłym mleku

Orkiszowe racuchy na zsiadłym mleku
Te racuchy to dla mnie przemiłe zaskoczenie - są pulchne, delikatne i nie chłoną aż tak dużo tłuszczu, jak klasyczne!

Do tej pory najczęściej robiłam racuchy drożdżowe, ale po tym, jakże udanym eksperymencie, myślę że te będą gościć na naszym stole częściej :)

Można je podać z dowolnymi dodatkami - dżemem, miodem, syropem klonowym lub po prostu oprószone cukrem pudrem.

Zapraszam na pyszne placuszki!
Orkiszowe racuchy na zsiadłym mleku
  • 400 ml zsiadłego mleka
  • 250-270 g mąki orkiszowej białej
  • 2 jajka 
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 80 g cukru pudru
  • 1 duże jabłko 
  • tłuszcz do smażenia (użyłam oleju słonecznikowego)
  • dodatki: dżem brzoskwiniowy + pyłek pszczeli
Całe jajka ubić z cukrem pudrem na gęstą i jasną masę.
Dodać na 3 partie zsiadłe mleko i mąkę przesianą z sodą.
Po każdej transzy miksować tylko do połączenia się składników.
Jabłko umyć, obrać i pokroić w kostkę.
Dodać do ciasta racuchowego.
Delikatnie wymieszać.
Odstawić na ok. 30 min. do zgęstnienia.
Tłuszcz rozgrzać, nakładać porcje ciasta, smażyć na złoty kolor.
Podawać ciepłe z ulubionymi dodatkami.

04.07.2018

Kremówka na krakersach

Kremówka na krakersach
Kremówka na krakersach?
Solonych?
TAK!

Dwa pyszne kremy schowane w warstwach kruchych ciastek...
Mmmm.

Dla przełamania słodyczy, jedną warstwę krakersów posmarowałam dżemem rokitnikowym.
To naprawdę do siebie pasuje!

Wypróbujcie koniecznie!
Kremówka na krakersach
(składniki na formę 28x18cm)

Masa budyniowa
  • 100 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1 budyń śmietankowy bez cukru (40g)
  • 250 ml mleka 
  • 3 łyżki cukru
  • 1 foliowy woreczek spożywczy
200 ml mleka zagotować z cukrem.
W pozostałych 50 ml rozpuścić proszek budyniowy.
Wlać do gorącego mleka, całość zagotować na wolnym ogniu.
Gorący budyń natychmiast przykryć foliowym woreczkiem spożywczym (aby nie zrobił się kożuch).
Odstawić do osiągnięcia temperatury pokojowej (budyń nie może być zimny, np. wyjęty z lodówki).

Ważne!
Budyń i masło mają mieć taką samą temperaturę.
Ja zawsze przygotowuję budyń późnym wieczorem, a rano robię krem.
Budyń zostawiam na blacie kuchennym do osiągnięcia temperatury pokojowej.
Również wieczorem wyjmuję na blat masło.

Masło ubijamy ok. 5 min. (aż stanie się wyraźnie jasne)
Następnie dodajemy po łyżce budyniu, po każdej miksując tylko do połączenia się składników.
I tak do ostatniej łyżki budyniu.
Masa przygotowana w ten sposób jest puszysta i się nie warzy :)

Masa śmietankowa
  • 250 g mocno schłodzonego serka mascarpone
  • 500 ml mocno schłodzonej śmietanki 30%/36%
  • 3-4 łyżki cukru pudru (w zależności jak słodkie desery lubicie)
Wszystkie składniki (tak, wszystkie na raz) umieszczamy w wysokie misie i ubijamy na najwyższych obrotach miksera na gęsty krem.

Dodatki
  • 1 paczka krakersów (paczka o wadze 175g)
  • 200 g dżemu z rokitnika
  • ok. 50 g uprażonych płatków migdałowych
  • kilka białych bezików
Składanie ciasta:
krakersy --> cała masa budyniowa --> krakersy --> cały dżem rokitnikowy --> 2/3 masy śmietankowej --> krakersy --> pozostała masa śmietankowa -- prażone migdały --> kruszone beziki

Ciasto należy chłodzić min. 12h przed podaniem.

27.06.2018

Owocowa "bublanina"

Owocowa "bublanina"
Bublanina (ang. bubbly/bubble cake) to czeskie ucierane ciasto jogurtowe na bazie mąki krupczatki.

Doskonale sprawdza się w sezonie owocowym, ponieważ możemy "utopić" w nim wszelkie letnie skarby - porzeczki, maliny, truskawki, czereśnie czy, tak jak ja, jagody.

Ciasto jest wilgotne, a zarazem puszyste.
Bardzo smakuje dzieciom.

Można je zabrać na wszelkie imprezy "pod chmurką".

Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

Polecam!
Bublanina
(składniki na formę 28x18)
  • 3 jajka (osobno białka i żółtka)
  • szczypta soli
  • 80 g cukru pudru
  • 100 g mąki krupczatki
  • 50 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 ml oleju
  • 60 g jogurtu greckiego
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • ok. 150 g dowolnych owoców (mogą być mrożone)
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno.
Ciągle miksując dodawać łyżka po łyżce cukier puder.
Następnie, nadal miksując, dodawać po 1 żółtku.
Masa powinna być gęsta i jasna.
Następnie, wciąć miksując wlewamy wąską strużką olej.
Wlewamy ekstrakt waniliowy i wsypujemy skórkę z cytryny.
Na 2 tury dodajemy połowę przesianej z proszkiem mąki i połowę jogurtu - po każdym dodaniu mieszamy delikatnie szpatułką kuchenną tylko do połączenia się składników.
Ciasto wlewamy na wyłożoną papierem blaszkę.
Na wierzch wykładamy owoce.

Pieczenie: 
Temperatura: 180ºC
Czas: ok. 35  min. (do suchego patyczka)

Nie należy piec ciasta dłużej, ponieważ się wysuszy.
Przed podaniem warto oprószyć ciasto cukrem pudrem.
Copyright © 2016 Cake Caprice , Blogger